W sobotę 26 listopada 2011 roku około godziny 16:00 rozpoczęła się zabawa andrzejkowa. Były wróżby, mniej lub bardziej tradycyjne tj.  wróżenie z obierki jabłka: trzeba obrać jabłko tak, aby powstała jedna cała obierka następnie rzucić ją za siebie zinterpretować kształt. 

Kolejną wróżbą były andrzejkowe wyścigi bucików. Dziewczęta ustawiają buty po lewej stronie nogi jeden za drugim w pokoju a następnie ostatni but przestawiają na początek tak długo, aż pierwszy but nie dotknie progu. Dziewczyna, której but pierwszy dotrze do progu, pierwsza wyjdzie za mąż. Była wróżba z kubkami; Na stole pod plastykowymi kubkami kładziemy obrączkę, krzyżyki monetę, które kolejno oznaczają zamążpójście, powołanie i bogactwo. No i mniej znana andrzejkowa wróżba z kleksów. - Na kartkę papieru puszczamy kilka kropli atramentu, czy farbki, aby utworzyły duży kleks. Następnie składamy kartkę tuż przy kleksie, rozkładamy i odczytujemy powstały symetryczny obraz. Znak ten interpretuje się po swojemu. Mówi on o najważniejszym wydarzeniu następnego roku. Motyl oznacza gorący, ale krótkotrwały romans. Zarys twarzy symbolizuje rywala, przeciwnika. Drzewo oznacza pragnienie miłości, ale bardzo wysoko ustawiasz poprzeczkę, przez co nieprędko ją znajdziesz. Kwiat oznacza wielkie szczęście w obecnym związku. Pojazd mówi o tym że miłość musi poczekać, ale zastąpią Ci ją wielkie przyjaźnie. potwór, stwór oznacza iż czyjeś uczucie, bierzesz za prawdziwe, ale ta osoba nie jest szczera, lepiej poszukać kogoś innego.

Wróżby były przeplatane z zabawą taneczną poczęstunkiem a nawet odrobiną „karaoke”